Jeszcze trochę dziwnych znaków

 …z grupy Stick Figures in Peril

I na koniec "Devil in a Suit"

Grill IT, Komitywa, inne.

Gdyby ktoś jeszcze nie zauważył, kroi się Światowy Dzień Użyteczności podczas kolejnej edycji imprezy Grill IT. Komitywa została zaproszona do wygłoszenia prelekcji – będzie nieco przekornie o projektowaniu uniwersalnym.

Poza tym przepraszam za przedłużającą się ciszę w eterze. Chwilowo rozkręcam Komitywę – aktualnie trwają pracę nad „modelem dojrzałości użyteczności”. Na jego podstawie, przy użyciu norm ISO określamy poziom wykorzystania filozofii projektowania zorientowanego na użytkownika (np. w agencjach interaktywnych). Posłużyć to może do wdrożenia odpowiednich procesów w zainteresowanych firmach.

Ujmując rzecz ludzkim językiem wygląda to następująco. Jeżeli chcesz projektować systemy interaktywne mając na uwagę potrzeby, ograniczenia, możliwości i oczekiwania grupy docelowej, powinieneś stosować określone techniki projektowe.

Aby jednak nie wdrażać wszystkiego w Twojej agencji „po uważaniu”, warto zastosować podejście sformalizowane. Istnieje norma ISO, określająca warunki, jakie spełniać winna Twoja organizacja, aby można było mówić o pracy w filozofii Human-Centered Design (HCD).

Czyli bardzo formalnie i normatywnie :)

Stay tuned!

W Komitywie z użytkownikami

Stało się. Po długich oporach zdecydowałem się zrealizować stare marzenie o własnym ogródeczku. Tak się szczęśliwie złożyło, że Grupa K2 Internet S.A. miała w planach inwestycję w podmiot wyspecjalizowany w projektowanie zorientowane na użytkownika, więc…

Chyba już wszystko na ten temat zostało napisane w mediach branżowych, więc nie będę się rozpisywał.

Klienci, przybywajcie! Dzięki nam będziecie w komitywie z Waszą grupą docelową :)

Komitywa.com. Serwis tymczasowy.

Że niby zakładki są (najczęściej) be


Rzadko ostatnio udaje mi się wczytać w alertbox Nielsena, ale dzisiaj wyjątkowo rzuciłem okiem. Otóż okazuje się, że zdaniem Papy Nielsena główna nawigacja w formie zakładek jest be.

Głównym tematem artykułu jest lista trzynastu zaleceń jak stosować użyteczne zakładki. Większość reguł jest oczywista dla każdego z pojęciem, jednak jedna z nich budzi mój sprzeciw.

Popatrzmy:
Zakładki powinny służyć do przełączania alternatywnych widoków w tym samym kontekście, nie do nawigacji pomiędzy różnymi obszarami, tak jak nawigacja Amazon.com

A oto bohaterowie artykułu.

zakładki finance.yahoo.com

Szczerze mówiąc, trudno znaleźć uzasadnienie dla tej tezy. Nielsen rzecz jasna nie widzi potrzeby uzasadniania czegokolwiek, tylko autorytatywnym tonem obwieszcza nam, co jest dobre. Nielsen już od dłuższego czasu mnie irytuje, ale nie jestem głuchy na argumenty. Czy ktoś ma jakieś pomysły dlaczego mógłby mieć rację?

Źródło: Tabs, Used Right

Prototypowanie w pdf

Na łamach boxes and arrows ukazał się niedawno artykuł na temat zalet prototypowania w pdf. Tekst zorientowany jest na obalanie istniejących rzekomo mitów na temat plików pdf:

  • brak możliwości tworzenia elementów interaktywnych
  • ograniczenie prototypów do opartych na strukturze dokumentów, z wyłączeniem aplikacji jednoekranowych
  • brak możliwości załączania plików multimedialnych

Zdaniem autorki tekstu, jedną z zalet ma być jakoby możliwość testowania zdalnego.

Szczerze mówiąc, zastanawia mnie ta koncepcja. Pomijając już fakt, że interaktywne pdf z filmem w środku to żadna nowość, to co daje nam pdf, czego nie mają inne prototypy?

Wygląda na to, że pdfy mają być traktowane jako prototypy low fidelity – tak przynajmniej wynika z komentarzy do artykułu oraz odpowiedzi samej autorki. Pliki Acrobat jako alternatywa makiet papierowych.

OK, mamy element rzeczywistej interakcji, którego brakuje w wydrukowanych szablonach architektury informacji, przewijanych ręcznie przez „człowieka-komputera”. Tylko czy pdf zbliża nas do rzeczywistego sposobu działania aplikacji www, jak działająca makieta serwisu?

W przypadku papieru dla respondenta jasne jest, że to wczesna wersja, co może być swego rodzaju zaletą. Tymczasem mając do czynienia z plikami pdf użytkownik widzi kontrolki interfejsu Acrobat Readera, a więc mamy do czynienia z dziwacznym wymieszaniem środowiska pracy. Nie wiem czy nie więcej w tym szkody, niż korzyści… No i dosyć to czasochłonna zabawa wbrew pozorom.

Czy zaparkowałbyś na różowym parkingu…

…do tego pomalowanym w kwiatki? Władze szwajcarskiego miasta Bern sądzą, że raczej nie, bo w ten sposób chcą odstraszyć panów od ustawiania aut na miejscach specjalnie dostosowanych do oczekiwań płci pięknej. Szersze miejsca parkingowe, bliżej do wyjazdu i monitoring – oto benefity, jakimi cieszyć się mogą panie.

User-centered parking? :) Oto projektowanie interakcji…

Źródło: medialine.pl

Architekt informacji poszukiwany „na projekt”

Ponieważ ostatnio kończę pracę na krótko przed północą, przyda mi się natychmiastowa pomoc przez około 2 najbliższe miesiące. Czyli – do dwóch większych projektów na tapecie. Niestety trudno mi powiedzieć, czy ilość pracy po zakończeniu tych projektów będzie uzasadniała zatrudnienie na stałe, więc należy to traktować podobnie do freelancerki. Praca zdalna wykluczona. Potrzebuję kogoś, komu nie trzeba tłumaczyć jak działa Visio i co to jest taksonomia, kto usiądzie i będzie zasuwał jak mały samochodzik ;-)

Pracodawcą jest (gdyby ktoś nie zauważył) sieciowa agencja interaktywna MRM Worldwide (dawniej Zentropy Partners).

kontakt mailowy na eof at offline.pl albo telefoniczny 0505 380 163.