Że niby zakładki są (najczęściej) be


Rzadko ostatnio udaje mi się wczytać w alertbox Nielsena, ale dzisiaj wyjątkowo rzuciłem okiem. Otóż okazuje się, że zdaniem Papy Nielsena główna nawigacja w formie zakładek jest be.

Głównym tematem artykułu jest lista trzynastu zaleceń jak stosować użyteczne zakładki. Większość reguł jest oczywista dla każdego z pojęciem, jednak jedna z nich budzi mój sprzeciw.

Popatrzmy:
Zakładki powinny służyć do przełączania alternatywnych widoków w tym samym kontekście, nie do nawigacji pomiędzy różnymi obszarami, tak jak nawigacja Amazon.com

A oto bohaterowie artykułu.

zakładki finance.yahoo.com

Szczerze mówiąc, trudno znaleźć uzasadnienie dla tej tezy. Nielsen rzecz jasna nie widzi potrzeby uzasadniania czegokolwiek, tylko autorytatywnym tonem obwieszcza nam, co jest dobre. Nielsen już od dłuższego czasu mnie irytuje, ale nie jestem głuchy na argumenty. Czy ktoś ma jakieś pomysły dlaczego mógłby mieć rację?

Źródło: Tabs, Used Right

7 responses to “Że niby zakładki są (najczęściej) be”

  1. AM

    Moim zdaniem nie ma sprzeczności między „nawigacją” a „zachowaniem kontekstu”.

    Kontekstem zakładek jest ten obszar, którego nie obejmuje sterowany nimi fragment strony.

    Jeżeli zakładki służą do zmiany widoku np. prezentowanego w rogu wykresu – to ich użycie powinno zmienić tylko ten wykres, a nie resztę strony.

    Jeżeli – jak w Amazon.com zakładki obejmują całą stronę poza logo i kilkoma innymi elementami – to tylko te „drobiazgi” są kontekstem i ich nie należy ruszać kiedy użytkownik manipuluje zakładkami.

    Jeszcze raz – nie widzę żadnego problemu. To kwestia właściwej struktury wizualnej i zrozumiałego komunikowania jej użytkownikowi.

    ——————————————–

    „What changed me from an amateur into a professional was getting a really firm grip on the fundamentals.” Kageyama

  2. Michal Sokolowski

    Zgadzam się, Nielsen od dawna pisał że zakładki na amazonie nie są zakładkami podług jego definicji ;]
    A chodzi po prostu o wygodny i fajny sposób nawigacji. Także nie ma co się stresować opiniami pana Nielsena, autorytet autorytetem ale nie zawsze musi mieć rację, a z jego doświadczeniem ciężko się dziwić, że tworzy czasem dość subiektywne definicje i zdaję się tego nie zauważać.

  3. Tomek Karwatka

    To ja tylko dodam, że zapraszam na World Usability Day gdzie w panelu będzie można pogadać co o Nielsenie sądzą też inne osoby zajmujące się usability. Moje odczucia są zbieżne z tym co pisze Eryk. Generalnie wyznacznikiem dobrego specjalisty usability moim zdaniem jest to jakie projekty wypuszcza, czy Nielsen ma jakieś świeże fajne i udane projekty na koncie, tego nie wiem. Wydaje mi się, że coraz mocniej zajmuje się MÓWIENIEM a nie ROBIENIEM, można stracić kontakt z rzeczywistością :)

    W każdym razie nasza impreza z okazji World Usability Day odbędzie się 8 listopada we Wrocławiu. Więcej info będziemy na bieżąco podoawać na http://www.webusability.pl oraz http://www.grillit.pl. Zapraszamy już teraz.

  4. Kredyt

    Zakładki w amazon są zakładkami – będę się o to kłócił :)

  5. Mieszkanie

    To się kłóc… nie ze mną ;)

  6. Mariusz Drożdż

    może chodzi mu o to, że zakładki w naszym materialnym świecie zwykle konotują wspólny kontekst (zakładki w książce, segregatorze, etc.)Tym kontekstem jest np. fabuła książki. Nielsen pewnie uważa, że przechodzenie z zakładki „filmy” do zakładki „sprzęt RTV” to raczej przechodzenie z jednej książki do drugiej niż z rozdziału do rozdziału. Pozostaje pytanie: czy wprowadzenie zakładek w katalogach typu „Neckermann” to niefunkcjonalne rozwiązanie? Co począć w sytuacji gdy potraktujemy jako kontekst jednolite doznania związane z percepcją wizualną, interakcjami i świadomościa „bycia w Amazonie”? Czy osoba w ten sposób rozumiejąca kontekst będzie miała mniej problemów z zakładkami? A tak już bardziej empatycznie: sądzę, że pan Nielsen chciał zakomunikować, że warto mieć świadomość, że zakładki rzeczywiście konotują „wspólny kontekst” i jak ktoś nad tym wcześniej zbyt mocno się nie zastanawiał to teraz już wie. Tylko po co ten ostateczny, autorytarny ton.Nie zmienia to faktu, że i tak lubię pana Nielsena poczytać – swoje wie i dużo można się od niego nauczyć.

  7. sd

    przeciez nielsen wprost o tym pisze – zakladki prezentuja kontent alternatywny i nie powinno sie do nich wrzucac rzeczy ktore powinny byc widoczne jednoczesnie.. podaje tez przyklad – bodajze tresc dla uzytkownikow z europy i azji.. jak jestes z azji to nie przegladasz europy i na odwrot..

Leave a Reply