Nie podejrzewam celowego działania, po prostu Discovery miało pecha… Nie wiem w jaki sposób Onet serwuje swoje reklamy tekstowe, ale jeśli kontekstowo (jak Google AdSense), to serdecznie współczuję. Zaczynam się też zastanawiać, czy reklama środka na hemoroidy przy informacji Lech Kaczyński ws. Samoobrony miał wiedzę od Milczanowskiego jest potwierdzeniem tezy o kontekstowości, czy wręcz przeciwnie… Darowałem czytelnikom kolejny zrzut ekranu.
Polecam powiększenie ilustracji.

Mysle, ze to po prostu brak uwagi redaktorow i kontekstowosc nalezy wykluczyc. Ze swojego doswiadczenia wiem, ze Onet bardzo dba o „poprawnosc polityczna” wyswietlajacych sie reklam.
Wiesz, trochę wątpię w to, że zażyczył sobie tego reklamodawca – to wizerunkowy strzał w stopę… Podejrzewam, że to jednak kontekstowość, bo przecież nikt nie przygotowuje się na taką okoliczność z góry i nie zdążyli wyłączyć. Ponieważ mam resztki sumienia, wysłałem im komentarz chwilę po opublikowaniu tej notki i reklama znikła