Prototypowanie w pdf

Na łamach boxes and arrows ukazał się niedawno artykuł na temat zalet prototypowania w pdf. Tekst zorientowany jest na obalanie istniejących rzekomo mitów na temat plików pdf:

  • brak możliwości tworzenia elementów interaktywnych
  • ograniczenie prototypów do opartych na strukturze dokumentów, z wyłączeniem aplikacji jednoekranowych
  • brak możliwości załączania plików multimedialnych

Zdaniem autorki tekstu, jedną z zalet ma być jakoby możliwość testowania zdalnego.

Szczerze mówiąc, zastanawia mnie ta koncepcja. Pomijając już fakt, że interaktywne pdf z filmem w środku to żadna nowość, to co daje nam pdf, czego nie mają inne prototypy?

Wygląda na to, że pdfy mają być traktowane jako prototypy low fidelity – tak przynajmniej wynika z komentarzy do artykułu oraz odpowiedzi samej autorki. Pliki Acrobat jako alternatywa makiet papierowych.

OK, mamy element rzeczywistej interakcji, którego brakuje w wydrukowanych szablonach architektury informacji, przewijanych ręcznie przez „człowieka-komputera”. Tylko czy pdf zbliża nas do rzeczywistego sposobu działania aplikacji www, jak działająca makieta serwisu?

W przypadku papieru dla respondenta jasne jest, że to wczesna wersja, co może być swego rodzaju zaletą. Tymczasem mając do czynienia z plikami pdf użytkownik widzi kontrolki interfejsu Acrobat Readera, a więc mamy do czynienia z dziwacznym wymieszaniem środowiska pracy. Nie wiem czy nie więcej w tym szkody, niż korzyści… No i dosyć to czasochłonna zabawa wbrew pozorom.

4 responses to “Prototypowanie w pdf”

  1. Marcin

    makieta w pdf rzeczywiscie zajmuje sporo czasu jesli chodzi o przygotowanie (przynajmniej mi – byc moze to kwestia, tego ze nie umiem). natomiast w power point trzaska sie makiety super szybko. No i tez masz pelna interakcje. Dodatkowo, mozesz to przedstawic w formie prezentacji i wowoczas user nie widzi na ekranie zadnych kontrolek, oporcz zawartosci stron w PP, ktore mozesz wypelnic szkicami. Polecam

  2. eof

    w powerpoincie robiłem prototypy, ale akurat brak kontrolek przeglądarki jest dla mnie wadą, a nie zaletą. Niby low fidelity, ale klikalne i udaje stronę, a jak strona nie wygląda. A jeżeli mam każdy z obiektów podlinkować do określonego slajdu z szablonem, mogę to równie dobrze zrobić spod omnigraffle, co też zwykle czynię.

  3. Marcin

    jesli chodzi o PP to wlasnie dlatego go lubie, ze kontrolki takze mozesz zasymulowac w prototypie i to jakie chcesz. Rownoczesnie wylaczyc (F5) macierzyste kontrolki PP, ktore sa nienaturalne dla serwisów www.

  4. gh0st

    A widzieliście http://www.justproto.com?

Leave a Reply