Wyobraź sobie, że wybierając kamerę w sklepie internetowym możesz sprawdzić, czy ktoś z Twoich znajomych kupił kiedyś taką samą – zapytasz go o opinię. Wyobraź sobie, że idąc na koncert możesz sprawdzić, czy kto z przyjaciół też się wybiera.*
To tylko przykłady wykorzystania Facebook.com w nowej odsłonie – zaprezentowanej przez jego twórcę Marka Zuckerberga na konferrencji prasowej. Zamiast kontynuować rozbudowę serwisu w dotychczasowej formie zamkniętej sieci społecznej, Zuckerberg oferuje zupełną nowość na rynku – platformę rozwoju własnych serwisów i aplikacji social networking dla wszystkich zainteresowanych.
Czy to jest kolejny krok (r)ewolucji 2.0? Zamiast tworzyć kolejne serwisy społecznościowe – udostępniaj narzędzia do ich budowy? Tym razem powstaje kolejny poziom abstrakcji – metaplatforma…
Wszystko zaczęło się od prostych sieci społecznych opartych o wspólne zainteresowania, miejsce zamieszkania, etc. Po nasyceniu rynku kolejnymi klonami MySpace przyszła pora na wyjście poza świat wirtualny – powstały serwisy wykorzystujące urządzenia mobilne do komunikacji grupowej między znajomymi, za moment zapewne zobaczymy czysto mobilne aplikacje social networking. Czy do Polski zawita nowa moda? Na razie klonujemy pomysły na Twitter.com.
Źródło: techcrunch.com